uprawa pomidorow

Przegląd odmian pomidorów – sezon 2016

Nadszedł czas by podzielić się z Wami moimi pomidorowymi planami na ten rok. Jak wspomniałam we wcześniejszych wpisach, w tym roku ogarnęło mnie pomidorowe szaleństwo i zamówiłam aż (a może tylko) dziesięć odmian. Kupując je nie miałam jeszcze planu co gdzie posadzę i w sumie nadal go nie mam 🙂 Przy wyborze nasion kierowałam się głównie ich wielkością (pomidory karłowe, ale nie koktajlowe i pomidory wysokorosnące), dużą słodkością owoców (tu liczę na Middle Tennesee Low Acid) bądź po prostu fajną nazwą (moi faworyci to: Super Snow White, Big Raspberry, Hippie Zebra).

uprawa pomidorów w domu

Moi żołnierze (w towarzystwie papryk, także karłowych).

Wybrałam trzy odmiany pomidorów karłowych:

  • Bison;
  • New Big Dwarf;
  • Chocolate Champion.

Wszystkie trzy to odmiany wczesne bądź średniowczesne. Wysiałam je 5 marca, mają zatem równy miesiąc. Ze wszystkich odmian te rosną najlepiej – są niskie, mają grubą łodygę i wykształciły już dwie pary liści właściwych. W najbliższym czasie przesadzę je do większych doniczek (o wymiarach 8 cm x 8 cm x 8 cm), a docelowo planuję posadzić je w doniczkach 7 – 8 litrowych. Będą stały najprawdopodobniej na parapecie.

jak uprawiać pomidory na balkonie, rozsada pomidorów

Moje baletnice 🙂 Na górnym zdjęciu od lewej: Super Snow White, Big Raspberry, Andrew Rahart’s Jumbo Red.

W tym roku zrezygnowałam z eksperymentów z pomidorami samokończącymi na rzecz wysokorosnących. Wybrałam siedem odmian:

  • Carbon;
  • Hippie Zebra;
  • Middle Tennesee Low Acid;
  • Super Snow White;
  • Andrew Rahart’s Jumbo Red;
  • Big Raspberry;
  • Big Beef.

Wybrałam odmiany od wczesnych do późnych. Odmiany Andrew Rahart’s Jumbo Red, Super Snow White i Big Raspberry były wysiane 13 marca (o czym możecie przeczytać tutaj), a pozostałe 15 marca. Sadzonki mają zatem obecnie 3 tygodnie. Roślinki są dość wybiegnięte, mają cienkie łodygi i w większości tylko jedną parę liści właściwych. Poza tym – w przeciwieństwie do pomidorów karłowych, które stoją prosto i dumnie jak kompania żołnierzy na widok królowej – rosną „byle jak”, sprawiając wrażenie bałaganu. To o tyle dziwne, że zostały wysiane później niż karłowe, a zatem powinny „złapać” więcej słońca i rosnąć lepiej. W najbliższych dniach także zostaną przesadzone do większych doniczek. Jeszcze nie zdecydowałam, które odmiany trafią na balkon, a które na działkę. Dla tych balkonowych przygotowałam doniczki ~50 litrowe (tam planuję eksperymentalnie posadzić po dwa krzaczki) i 12 litrowe. Na działce natomiast czeka na nie przepiękna i świeżo przekopana grządka :).

jak przygotowac rozsade pomidorow

You may also like...

1 Response

  1. Początkująca ogrodniczka balkonowa pisze:

    Pomidorki jak malowane,ale widze, że na robieniu zdjęć też sie trochę znasz, bo niektóre zupełnie jak profesjonalne:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *